A jakim typem jest Twój mężczyzna?

Od przeszło czterech miesięcy remont chcąc czy nie chcąc, raczej to drugie, jest moją codziennością. W zasadzie to nie tylko moją, a całej naszej rodziny, ale Dawida dość często nie ma w domu, dzieci chodzą do przedszkola, i chętnie jeśli tylko nie widzimy, bawią się w małych fachowców od remontu. Ja natomiast nie tylko muszę w tej sytuacji gotować, prać, prasować…, ale też w dużej mierze pracować zawodowo. Nie jest to łatwe na dłuższą metę. Najgorszy w tym remoncie jest ten wszędobylski pył. Czego nie dotknę, to czuję go pod palcami. Wszystkie naczynia przed użyciem trzeba myć na nowo. Czasami mam już dość, ale się nie poddaję. Nie ma wyjścia. Teraz to tylko możemy brnąć w to dalej, odwrotu nie ma.

Jak jakiś czas temu rozmawiałam o tej całej sytuacji ze znajomą doszłam do wniosku, że jeśli chodzi o kwestie remontowe można określić trzy typy mężczyzn.

Typ pierwszy umie – to mężczyzna ambitny, nie bojący się wziąć do ręki młotka, piły czy wiertarki, i co więcej potrafiący użyć tych narzędzi we właściwy sposób. Niejednokrotnie zajmujący się budownictwem, elektryką, hydrauliką i innymi pokrewnymi dziedzinami zawodowo. Wszelkie zarówno drobne jak i bardziej skomplikowane naprawy robi sam. Sam też remontuje mieszkanie czy też dom.  Zna się na tym i robi to dobrze, ale niestety najczęściej po godzinach. Skutek jest taki, że wszystko jest bardzo rozciągnięte w czasie.

Typ drugi nie umie, ale wydaje mu się, że umie  to mężczyzna mający przeświadczenie, że wszystko umie i na wszystkim zna się najlepiej. Rządny wiedzy. Czego nie umie nauczy się dzięki filmikom na Youtube, albo przeczyta w Google. Lekcje odrobione, można działać. Efekt jest taki, że:
– wszystko trwa dłużej,
– albo jest źle zrobione,
– albo w końcu i tak do akcji wkracza fachowiec.

Typ trzeci nie umie i nie chce umieć – to mężczyzna, który do wszelkich prac naprawczo-remontowych woli wezwać fachowca. Nie ma młotka, wiertarki i wcale nie potrzebuje tych narzędzi, bo nie lubi ich używać. Uważa, że każdy powinien robić to na czym zna się najlepiej.

Ciekawa jestem czy też macie wrażenie, że najczęściej towarzyszy nam typ drugi?

 

 

Udostępnij na:
Facebooktwittergoogle_pluspinterest

Jedno przemyślenie nt. „A jakim typem jest Twój mężczyzna?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *