glassbot

O rety! Mój mąż myje okna!

Domowych obowiązków nie brakuje, a jeśli do tego masz co najmniej jedno dziecko, to wiesz, że czasami nie wiadomo w co ręce włożyć. Doba wydłużyć się nie chce, a Ty masz coraz mniej czasu dla siebie.

Super jeśli udaje Ci się podzielić obowiązkami z partnerem, narzeczonym, mężem. Jednak nie zawsze jest to takie proste. Czasami może to być problematyczne chociażby ze względu na charakter czyjeś pracy, albo zwyczajnie ze względu na czyjś charakter i brak determinacji z naszej, kobiecej strony.

Dlatego osobiście zaczęłam doceniać wszelkiego rodzaju udogodnienia, które pozwolą mi skrócić czas poświęcony na różnego rodzaju prace domowe. Czas, który mogę spędzić z dziećmi, z mężem, albo po prostu sama ze sobą.

Pamiętam jak w domu pojawiła się zmywarka. Na początku buntowałam się i marudziłam, że szybciej i taniej sama umyję naczynia. Kilka lat temu zupełnie inaczej patrzyłam na takie sprzęty. Dzisiaj nie wyobrażam sobie bez niej funkcjonowania. Wystarczy włożyć naczynia i wyjąć je po określonym czasie.  Bajka.

Dużym ułatwieniem w kulinarnych poczynaniach jest chociażby Termomix. Jeden sprzęt kuchenny, w którym można robić niemalże wszystko.

O pralce już nawet nie powinnam wspominać, bo nie ma chyba domu, w którym jej nie ma. Jeszcze trzydzieści, czterdzieści lat temu nie była tak powszechna, a dzisiaj, to niezastąpiony sprzęt. Co więcej technologia idzie ciągle do przodu i niektóre pralki maja już też funkcję suszenia.

Podobnie jest z odkurzaczem. Sprzęt u  nas w domu użytku codziennego. Póki co biegam jeszcze z nim po domu, ale są też takie , które wykonają same Twoją pracę.

GLASSBOT robot do mycia szyb

Do grona niezbędnych sprzętów w naszym domu dołączył GLASSBOT robot do mycia szyb z napędem gąsienicowym. I już dzisiaj nie wyobrażam sobie, że mogłabym go nie mieć.

Nie przepadam za myciem okien i biorę się za to już w ostateczności, to znaczy kiedy już się o to bardzo proszą. Za firanką nie widać, a jak ktoś ocenia mnie z zewnątrz przez pryzmat nieumytych okien, trudno. Teraz te osoby będą musiały zmienić postrzeganie, bo do akcji wkracza robot do mycia okien i w domu Coolpaków okna będą lśniły, a ja nie przyłożę do tego ręki. Dokładnie tak, ponieważ okna teraz w naszym domu myje Dawid, a raczej GLASSBOT do mycia okien. Co nie zmienia faktu, że mój mąż mycie okien i chwalenie się tym faktem bierze teraz na siebie.

 

A ja w tym czasie mogę bawić się z dziećmi,

gotować wymyślne potrawy,

pracować lub relaksować się.

I nadal nie rozumiem jak ten robot jeździ pionowo po tych szybach, ale wcale nie muszę tego ogarniać. Najważniejsze, że nie muszę już myć okien sama.

Informacje techniczne

GLASSBOT myje wszystkie rodzaje szklanych powierzchni, zarówno w pionie, jak i poziomie. GLASSBOT wyczyści okna bezramowe, kabiny prysznicowe, duże lustra, witryny sklepowe, ogrody zimowe itp.

Największe zalety robota to:
kwadratowy kształt, czyli lepsze czyszczenie w rogach,
wydajny silnik próżniowy – daje Ci pewność, że robot utrzyma się na szybie,
system UPS – awaryjne zasilanie przez 30 minut robota, jeśli zabraknie prądu,
szybki czas pracy, w dwie i pół minuty wymyje 1 m kw szklanej powierzchni,
komfort użytkowania – robot, mimo pracy silnika próżniowego, jest cichy i nie będzie Ci przeszkadzał

Informacje ze strony Mamibot.tech

Co znajduje się w zestawie z GLASSBOTEM

W zestawie startowym do robota dołączone są:
– dwie ściereczki do mycia na mokro (szare),
– dwie do mycia na sucho/polerowania (żółte),
– pięciometrowej długości kabel,
– linkę zabezpieczającą,
– pilot,
– środek czyszczący.

Jak to działa?

O to musicie pytać mojego męża, on na pewno by to wytłumaczył. Dla mnie to po prostu robocik jeżdżący po szybie. Można włączyć mu tryb automatyczny, który jest automatyczny 😉 albo tryb „N” wtedy jeździ od dołu do góry jakby ciągle rysowała literę N. W trybie „Z” jeździ od lewej do prawej i z powrotem rysując literę Z. Na pilocie są jeszcze jakieś przyciski, ale szczerze mówiąc nie mieliśmy nawet potrzeby z nich korzystać.

To takie proste! – odpowiada Dawid

Obsługa robota jest niezwykle prosta. Do bardzo brudnych szyb załóż żółty kwadracik, przystaw robota do szyby i uruchom. To takie wstępne czyszczenie na sucho. Po zakończeniu cyklu zmieniasz kwadracik na szary i nawilżasz go płynem, przystawiasz robota do szyby i PSTRYK! Szyba myje się już sama. To naprawdę banalnie proste, bo na obudowie znajduje się tylko jeden przycisk! Jeśli nie podłączysz kabla to robot i tak się o to upomni, bo powinien pracować na stałym zasilaniu, a przed rozpoczęciem pracy być zawsze naładowany. Po myciu na mokro można pokusić się o wypolerowanie szyb na sucho żółtym kwadracikiem.

Abyście mogły skupić się na ważniejszych rzeczach niż samo mycie szyb, miejcie przy sobie pilota. Pozwoli on w prosty i sprytny sposób sterować robotem zza ściany! Dla bardziej nowoczesnych jest jeszcze aplikacja na telefon, który przecież i tak zawsze mamy przy sobie!

Teraz, to co najbardziej Was interesuje

Pytacie czy ten sprzęt jest drogi, czy nie robi smug, czy jest wart swej ceny.

GLASSBOT myje same szyby. Robi to dokładnie, ale mam wrażenie, ze robi to dłużej niż ja – muszę to sprawdzić. Pozostawia jednak wzdłuż ramy cieniutki pasek niedomyty, po prostu tam nie dociera. Mi osobiście, to nie przeszkadza, i tak muszę umyć ramy okna, więc jednocześnie przecieram sobie to miejsce.

Co do ceny, to znajdziecie dokładną na stronie. Nie chcę tutaj jej podawać, bo może ona ulec zmianie.

Jedno jest pewne ten sprzęt jest genialny i jest wart swojej ceny. Nikomu go już nie oddam i uważam, że w każdym domu być powinien tak jak pralka, odkurzacz i żelazko.

 

 

Udostępnij na:
Facebooktwittergoogle_pluspinterest

15 thoughts on “O rety! Mój mąż myje okna!”

  1. Sprzęcik fajny. I w domu, podobnie jak Irobot, sprawdzi się idealnie. Dodaję do listy z wyposażeniem mojego przyszłego gniazdka. Myślę, że gdy się pojawi, nie będę się mógł bez niego obyć, jak dziś nie wyobrażam sobie życia w kuchni bez zmywarki 🙂
    Cena może nie najniższa, ale jeśli ktoś ceni sobie czas, który może spożytkować np. na zarabianie większych pieniędzy – GLASSBOT zwróci się bardzo szybko 🙂

    1. To prawda co piszesz. A co do ceny, to jest dość nowy sprzęt na rynku i nie ma za bardzo konkurencji.

  2. Ciekawe rozwiązanie 🙂 choć u mnie nie wszystkie tego typu sprzętybsie sprawdzają. Bez zmywarki nie wyobrażam sobie życia, ale Thermomix stoi właściwie nieużywany…

    1. U mnie tez termomix długo stał, nie mogłam się do niego przekonać jak do zmywarki, a teraz często z niego korzystam.

  3. Hmm.. no nie wiem. Szyby chyba myję szybciej niż same ramy, więc słaby interes by był dla mnie. Też nie lubię myć okien, więc poczekam na takiego robota, który wymyje całe okna 😀

  4. Pierwszy raz słyszę, a raczej czytam, o takim urządzeniu. Będzie idealny, gdy zacznie domywać brzegi, ale i tak dobrze, że w końcu coś takiego powstało. Sama mam w domu parę powierzchni, oprócz okien, które są szklane i trzeba się trochę namachać, żeby je umyć. Zastanowię się nad tym Glassbotem. Żeby jeszcze przy okazji firanki wieszał! 😉

  5. Pierwszy raz słyszę o tym produkcie ale prezentuje się fantastycznie! Nie mam narazie potrzeby żeby to kupić ale zapisuje na liście ‚na przyszłość’ 😊
    P. S. Uwielbiam zdjęcie tytułowe! 😊

  6. Ciekawe rozwiązanie ułatwiające prace domowe dla zajętych gospodyń domowych 🙂 Świetne pomysły są zawsze warte rozważań czy zdecydować się na nie czy też nie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *