ruchome wydmy Łeba

Ruchome Wydmy w Łebie

W trakcie naszego pobytu w apartamentach Pogodna w Nowęcinie wybraliśmy się na wycieczkę na Ruchome Wydmy. Położone one są na terenie Słowińskiego Parku Narodowego, między jeziorem Łebsko, a morzem Bałtyckim.

Ruchome wydmy są ewenementem na skalę europejską. Ten przepiękny pustynny krajobraz nazywany jest często polską Saharą.

Warto się tam wybrać, choć może się okazać, że będzie to dość kosztowna, albo dość męcząca wyprawa. Szczególnie jeśli wybierzecie się tam z dziećmi.

Dlaczego?

Wszystko oczywiście zależy jaką wersję wyprawy na wydmy wybierzecie.

My zdecydowaliśmy się podjechać samochodem na parking przy wejściu do parku (wieś Rąbka) i tam zostawiliśmy samochód. Opłata za parking, to 10zł za godzinę.

Nie mieliśmy problemów ze znalezieniem miejsca, ale to było jeszcze przed sezonem, więc może się okazać, że lepszą opcją będzie zostawienie samochodu w centrum i przejście na pieszo lub wypożyczenie roweru. Droga z centrum na wydmy, to około 8km, z parkingu jest o dwa kilometry bliżej.

Żeby dostać się na teren Słowińskiego Parku Narodowego trzeba kupić bilet:
– normalny- 6zł,
– ulgowy – 3zł.

Zastanawialiśmy się czy iść pieszo z dziećmi czy wybrać jakiś środek transportu. Do wyboru jest melex albo rejs statkiem. Postanowiliśmy na wydmy jechać melexem, a wracać statkiem. Przejazd meleksem, to koszt 15zł od osoby w jedną stronę. W naszym przypadku 4x15zł, co nam daje kwotę 60zł.

Meleks, jest to transport dość hałaśliwy.

Mimo, że tego dnia było ciepło, to Stasieniek zakładał kaptur, Tosieńka chustkę, bo było im zimno w trakcie jazdy.

Melex podjeżdża pod drogę, która prowadzi już bezpośrednio na wydmy.

Zastanawiałam się jak dzieci dadzą sobie radę ze wspinaczką po piaszczystej górce.

Radzili sobie całkiem świetnie.

Tak wyglądali jak już weszli na najwyższą czterdziestodwumetrową Wydmę Łącką.

Pamiętam, że jak byłam na wydmach gdzieś z 18 lat temu, to można było przejść wydmami do samego morza. Była to bardzo męcząca droga, bo szło się pod górę i na dół, i znów pod górę, i miało się nadzieję, że za kolejną wydmą już będzie morze, a wiele razy okazywało się, że wcale nie. Teraz teren jest ogrodzony, więc można wejść tylko na tę jedną wydmę.

Dzieci tam trochę poszalały.

Bardzo im się podobało.

Widoki z wydmowej góry są piękne, na zdjęciu widać ogromne jezioro Łebsko.

Na drogę powrotną mieliśmy zaplanowany rejs statkiem, ale statek nie dopływa do samych wydm, więc trzeba kawałek podejść. W drogę powrotną wybraliśmy się morzem. Było zbieranie kamyków, które …

ostatecznie niosłam ja.

Morzem doszliśmy do zejścia, które prowadzi do przystani statków przy Wyrzutni Rakiet. Jednak nie sprawdziliśmy terenu wcześniej na mapie, a nie był on dobrze oznakowany i zamiast pójść do przystani w prawo (czyli w stronę wydm), to my poszliśmy w lewo w stronę wyjścia z parku. Tak nam podpowiadała logika, jak widać błędnie.

W efekcie drogę powrotną czyli około siedmiu kilometrów przeszliśmy w całości pieszo.  Stasieniek końcówkę drogi przemieszczał się już na barkach tatusia. W ten sposób zaoszczędziliśmy 48zł, bo bilet normalny jest w cenie 14zł, a ulgowy 10zł. Ciekawe jest to, że na melexy nie ma biletów ulgowych.

Będąc w Łebie lub okolicach warto zaplanować wycieczkę na ruchome wydmy. Jest to niezapomniane wrażenie.

 

Udostępnij na:
Facebooktwittergoogle_pluspinterest

34 thoughts on “Ruchome Wydmy w Łebie”

  1. Fajna wycieczka. Piękne zdjęcia, cudowny piaseczek. Należy promować te niezwykłe miejsca. Uwielbiam polskie morze.

  2. Widzę, że przynajmniej tam jest czyściutko (na zdjęciach tak wygląda). Tylko koszty rzeczywiście spore wychodzą jak na jednodniową wycieczkę bez wyżywienia 🙂

  3. Piękne zdjęcia!
    My zawsze trójmiasto, trójmiasto bo tam mieszkają przyjaciele i jest darmowy nocleg, ale chyba warto gdzieś indziej też uderzyć :).

    1. Dziękuje bardzo Sandra. Zdjęcia tam same wychodzą 🙂 My jeszcze nie byliśmy w trójmieście, ale może kiedyś zawitamy, bo jesteśmy z tych, którzy lubią zmieniać miejsca.

  4. Fajna wycieczka, a zdjęcia przepiękne! Zawsze się zastanawiałam czy się wybrać, bo tak jak widać nie jest to taka prosta sprawa, ale może w końcu kiedyś spróbuję! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *