lawendowe pole

Sesja zdjęciowa na polu lawendowy – cenne wskazówki

Zdjęcia, to wspaniała pamiątka. Można do nich sięgać w każdym momencie i przywoływać wspaniałe, wyjątkowe chwile. W naszym albumie większość zdjęć ma charakter lifestylowy, ale bardzo lubię też typowe sesje zdjęciowe w plenerze, szczególnie jak są robione w wydatkowych miejscach, takich jak to pole lawendowe. Miejsce tym bardziej wyjątkowe, że niewiele takich pól jest w Polsce, a Francja, wiadomo, daleko.

Wszystkie zdjęcia zawsze obrabiam. Dotychczas pracowałam w Photoshopie, a teraz pracuję jeszcze dodatkowo na Lightroomie. Wspaniałe jest to, że dzięki tym programom można bawić się efektami i tworzyć różne zdjęcia.

Lawenda na tym zdjęciu jest za różowa, ale sam efekt bardzo mi się podoba.

Oczywiście mamy też zdjęcia z pięknym lawendowym kolorem.

 

Czy trzeba obrabiać zdjęcia? Nie, nie trzeba. Jednak ja wolę popracować nad kolorami, takie zdjęcia zdecydowanie bardziej mi się podobają.

Jak porównacie pierwsze zdjęcie z tym poniżej, które nie było poddawane żadnej przeróbce, to zobaczycie różnicę.

Poza tym Photoshop pozwala nam na rozwinięcie wyobraźni i stworzenie chociażby takiego zdjęcia, które jest ulubionym zdjęciem Antoninki z sesji lawendowej. Wiadomo dlaczego.

Takie zdjęcia idealnie nadają się do ramki, albo …

na prezent dla babci i dziadka.

Trzeba jednak przyznać, że zrobienie zdjęć dzieciom, to nielada wyzwanie, bo po krótkim momencie współpracy lubią robić, to na co mają ochotę. Sztuką jest to wykorzystać. W ten sposób powstało cudowne zdjęcie biegnącego Stasia.

Takie niepozowane zdjęcia też mają swój urok.

Choć w przypadku dzieci trudno mówić o pozowaniu.

Trzeba robić zdjęcia, dużo zdjęć, a na pewno znajdą się tam perełki.

A jeśli nie perełki, to przynajmniej pozostaje cudna pamiątka, …

bo nawet jeśli nie jest idealnie, to jest pięknie. I to jest najważniejsze.

Na pole lawendowe pojechaliśmy robić zdjęcia naszym klientom, ale oczywiście nie mogliśmy odmówić sobie zrobienia na szybko kilku zdjęć w takich bajecznych warunkach.

Jak robię zdjęcia dla klientów nie szaleję tak z kolorami w trakcie pracy w programach do obróbki, ale dla siebie lubię coś pozmieniać.

O czym warto pamiętać robiąc zdjęcia na polu lawendowym:

1. Lepiej prezentują się ubrania w jasnych stonowanych kolorach. My postawiliśmy głównie na biel, ale klientka miała sukienkę w kolorowe paseczki i też wyglądała dobrze. Jak zawsze, ubiór to kwestia gustu, albo zasobności szafy.

2. Lawenda ma wysokość od 60cm do jednego metra, więc lepiej wyglądają zdjęcia na siedząco albo kucąco, wtedy możemy się zatopić w tych pięknych kwiatach.

3. Pięknie wychodzą zdjęcia w godzinach późno popołudniowych, kiedy słońce zaczyna już zachodzić.

3. Lawenda jest miododajna, więc siłą rzeczy na polach lawendowych jest sporo trzmieli.

4. Koniec sesji najlepiej zaplanować około godziny dwudziestej, ponieważ wtedy na lawendowe pole zlatują się chrabąszcze. Uwierzcie mi, nie jest to przyjemne jak latają blisko.

5. Planując sesję lawendową trzeba się liczyć z opłatą za wykorzystanie w tym celu pola. Stawki mogą być różne. Na polu, na którym my robiliśmy zdjęcia było to 50zł, jak to właścicielka nazwała, za zachód słońca.

6. Jeśli chcecie do sesji wianek z lawendy, to wystarczy uzgodnić to z właścicielem pola, na pewno taki dla Was przygotuje.

7. Jeśli nie masz aparatu, albo zastanawiasz się czy zrobisz ładne zdjęcia poszukaj w swojej okolicy fotografa. W każdym rejonie na pewno takiego znajdziesz. Ceny w zależności od regionu mogą być różne. Pytanie tylko czy w okolicy jest pole lawendowe.

Mam nadzieje, że przydadzą Wam się te informacje. Jeśli planujecie zdjęcia na polu lawendy, to się spieszcie, bo do dwóch tygodni  lawenda będzie ścinana.

Jeśli nie zdążycie nie ma się co martwić, następne kwitnienie na początku września.

 

 

 

Udostępnij na:
Facebooktwittergoogle_pluspinterest

22 thoughts on “Sesja zdjęciowa na polu lawendowy – cenne wskazówki”

    1. Zapraszam do siebie. Wymieniłam kilka plantacji lawendy i może akurat któraś jest koło Pani.
      Moje zdjęcia są bez obróbki bo się na tym nie znam ..jeszcze ..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *