wtorek, Czerwiec 18, 2019

Dzięki temu zakupy z dziećmi przestały być moim koszmarem

Uwielbiam spędzać czas z moimi dziećmi i wszędzie z nimi chodzę. Nie zostawiam ich w domu z tatą, albo nie podrzucam do dziadków kiedy wybieram się do sklepu na zakupy. Idziemy razem. Może i uniknęłabym niejednokrotnie związanego ze wspólnym wyjściem na zakupy stresu i nerwów, bo nie ukrywam wyjście z moimi skarbami do sklepu przysparzało mi niejednokrotnie sporo nerwówki. I najczęściej po wyjściu ze sklepu mówiłam sobie, to był ostatni raz, a potem myślałam sobie, że to jednak jest część życia mojego i dzieci, i że muszą się nauczyć funkcjonować w różnych miejscach i w różnych sytuacjach. Tak było do pewnego czasu.

Zastanawiałam się jak ogarnąć tę moją rozbrykaną dwójkę. Z jednej strony nie zależny mi żeby moje dzieci stały grzecznie przy mojej nodze, bo sama ich uczę otwartości i zaspokajania swoje ciekawości, co wiąże się z zaglądaniem w każdy kąt nawet w sklepie. Z drugiej wolałabym żeby nie biegały te moje dzieciaczki jak szalone po całym sklepie.

Poza tym w każdym sklepie znajdą się rzeczy, które koniecznie muszą mieć i zaczyna się jęczenie “Mamo, a kupimy to, a kupimy tamto”. Jak tylko by mówiły, to nie byłoby problemu, ale moje skarby muszą podejść, a najlepiej podbiec do półki i podotykać, pościągać, a nawet od razu wrzucić do koszyka.

Zaczęłam z nimi rozmawiać na temat ich zachowania w sklepie. I nie były, to jakieś długie rozmowy w domu tylko krótkie informacje w drodze do sklepu. Pewne jest, że nawet jak im w domu przez godzinę będę mówiła żeby czegoś nie robiły, to i tak zanim dojdziemy czy też dojedziemy do sklepu już o tym zapomną, więc mamy krótkie poganki tuż przed zaistnieniem ewentualnego problemu.

I muszę Wam powiedzieć, że to działa. A jak już widzę, że przestaje działać, to pytam czy pamiętają o czym rozmawialiśmy przed wejściem do sklepu i jakie mieliśmy ustalenia. Jestem zaskoczona, bo nie spodziewałam się takiego efektu.

Zdarzają mi się jednak sytuacje, że zapominam z nimi porozmawiać np. jak spontanicznie wejdziemy do jakiegoś sklepu wtedy zachowanie moich dzieci wygląda tak jak wcześniej.

Cóż widać, że rozmowy z dziećmi mają wielką moc.

 

3 KOMENTARZE

  1. Świetny pomysł. Zauważyłem, że wielu rodziców ma problem z dziećmi w sklepie. Dzieci chcą wszystko co zobaczą i trzeba ich tego oduczyć spokojną rozmową. jak widać, da się 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Koniecznie przeczytaj

Apartamenty Górska Legenda – Szczyrk

W tekście o naszej wyprawie na Malinowska Skałę wspominałam wam, że do Szczyrku przyjechaliśmy dzień wcześniej byśmy rano mogli wypoczęci ruszyć na szlak. Na...

Wyprawa na Malinowską Skałę

Jeśli szukacie propozycji na jednodniowy wyjazd w góry, to proponuję wam odwiedzić Szczyrk. Mówi się, że Szczyrk, to Zakopane Beskidów. Jest tu równie pięknie,...

Huśtawka – zrób ją sam

Co jakiś czas dostaję od was zapytania jak samemu zrobić huśtawkę taką jaka jest w pokoju dzieci. Nie jestem w stanie pokazać wam teraz zdjęć...