środa, Grudzień 11, 2019

Endermologia – warto, czy nie warto?

Nie od dziś wiadomo, że cellulitu nie da się w 100% pozbyć. Jednak większość kobiet chciałaby się go pozbyć i skrycie wierzy, że może się uda. Przez lata udawało mi się racjonalnie podchodzić do tematu. Jednak w tym roku dałam się zwieść reklamie, którą zobaczyłam  na bilbordzie. To był początek czerwca. Zadzwoniłam do gabinetu, który oferował działający cuda zabieg antycellulitowy. Niestety dowiedziałam się, że wolne terminy mają dopiero na lipiec. Byłam zaskoczona, że jest takie zainteresowanie tego typu zabiegami. Odpuściłam sobie, ale podzieliłam się moimi spostrzeżeniami z na story i jedna dziewczyna poleciła mi inny zabieg, z którego sama korzystała, mianowicie endermoogię. Stwierdziłam, że spróbuję. Zawsze to pewniej jak ktoś coś poleci. Miałam nadzieję, że może na te zabiegi dostanę  się z dnia na dzień. Niestety w przypadku endermologii również musiałam czekać około miesiąca.

Endermologia? Co to jest?

Na początek trochę historii.  Endermologia pierwotnie była stosowana w leczeniu blizn pooperacyjnych i powypadkowych. Twórcą tej technologii był Louis Paul Guitay, który po wypadku motocyklowym przeszedł długą rehabilitację, polegającą głównie na masażach. W trakcie nich Guitay zauważył, że ich skuteczność zależy od siły nacisku oraz techniki masowania, postanowił więc stworzyć urządzenie, które będzie naśladowało ruchy masażysty, a jednocześnie zapewni stały, odpowiednio mocny nacisk. Wkrótce zauważył, że jest ono pomocne nie tylko w wygładzaniu blizn i stymulowaniu odnowy komórkowej, ale może być też skutecznym sposobem na redukcję tkanki tłuszczowej i cellulitu.

Endermologia jest w 100% naturalnym zabiegiem. W dzisiejszych czasach coraz częściej jest on stosowany na cellulit i redukcję tkanki tłuszczowej. Poprawia krążenie krwi i limfy, drenuje nadmiar płynów w organizmie i pomaga usunąć z niego toksyny. Działa jak intensywny masaż – ale dodatkowo wzmocniony, a powtórzony w serii zabiegów działa wyszczuplająco i modelująco.

Poza ciałem robi się również zabiegi na twarz, które naturalnie pobudzają naczynia krwionośne i zmuszają naszą skórę do produkcji kolagenu i elastyny. Mają na celu przywrócenie skórze gęstości i nadanie efektu zdrowej, promiennej cery redukując oznaki starzenia się.

Masaż odbywa się przy wykorzystaniu specjalnej głowicy LPG (skrót od Louis Paul Guitay) wyposażonej w dwie rolki oraz komorę ssącą. Jest to precyzyjny masaż mechaniczny, który w naturalny sposób reaktywuje metabolizm komórek, stymulując uwalnianie tłuszczu i zwiotczenia skóry.

Moja endermologia

Zabiegi rozpoczyna się od przeprowadzenia wywiadu na temat sposobu żywienia, ilości wypijanej wody, ewentualnych chorób. Jeśli nic nie stoi na przeszkodzie, to można rozpocząć zabiegi. Przed pierwszym robione są dokładne pomiary obwodu pasa, bioder, ud. Sprawdza się również wagę oraz ilość tłuszczu i wody w organizmie. Po spisaniu wszystkich danych można wbić się w specjalny kombinezon, który otrzymuje się na miejscu.

Kładąc się na łóżku do masażu i wsłuchując się w płynącą muzykę można mieć wrażenie, że czeka nas godzina relaksu. Nie do końca tak jest, ponieważ zabieg potrafi być nieprzyjemny. Siłę ssania oczywiście dostosowuje się indywidualnie. Jak jest za mocno można poprosić o zmniejszenie intensywności. Głowicą masuje się całe ciało omijając piersi. Niektóre miejsca mogą być bardziej bolesne. Ja momentami zaciskałam zęby. Jednak nie zawsze miałam takie same odczucia. Może zależało to też od dnia, od mojej kondycji, samopoczucia.

W sumie mam za sobą 10 zabiegów. Chodziłam na nie około 5 tygodni, czyli miałam 2 w tygodniu.

Efekty

Pewnie i tak najbardziej interesują was efekty. Na pierwszej wizycie usłyszałam na temat endermologii, że jeśli dotrą do mnie informacje, ze endermologia działa, to prawda, ale jeśli usłyszę czy przeczytam, że endermologia nie działa, to to też prawda. Cóż …

Uprzedzono mnie też, że z racji tego, że mam ukryty, głęboki cellulit czyli widoczny dopiero po naciśnięciu skóry lub napięciu mięśnia, to w trakcie trwania zabiegów w pewnym momencie może być tak, że cellulit przez jakiś czas będzie bardziej widoczny, ponieważ z tych ukrytych zakamarków wyjdzie na powierzchnię. Nie ukrywam, że przeleciała mi przez głowę myśl, że już taki mocniejszy zostanie. jednak postanowiłam zaryzykować.

Już w trakcie trwania zabiegów zauważyłam, że skóra stała się jędrniejsza. Niestety też mojej uwadze nie uszedł fakt, że pomarańczowa skórka była bardziej widoczna. Cierpliwie czekałam na efekt końcowy.

Po ostatnim zabiegu ponownie zostałam poddana wszystkim pomiarom. Okazało się, że mam dokładnie co do centymetra i co do grama takie same wyniki jak na pomiarach przed zabiegami. Nie zmartwiłam się tym za bardzo, ponieważ moim celem nie była utrata wagi czy centymetrów, a pozbycie się cellulitu. Ten ostatni niestety nie zniknął. Co gorsza jest bardziej widoczny niż na początku. Mogłabym wziąć dodatkowe zabiegi, ale biorąc pod uwagę, że 10 zabiegów nie dało żadnych efektów, to obawiam się, że może to być tylko wyrzucanie kasy w błoto, a możecie się domyślić, że do najtańszych te zabiegi nie należą.

Po wszystkich zabiegach miałam jeszcze spotkanie z właścicielką gabinetu omawiające moje wyniki. Zastanawiała się dlaczego nie ma efektu. Powiedziała, że jeśli zabiegi nic nie zmieniły, to pewnie mam jakieś zaburzenie w organizmie i zaleciła wykonać szereg badań. Przejęłam się tym, że może coś się dziać i wykonałam wszystkie badania, prywatnie:
– morfologia krwi z wymazem
– TSH
– FT3
– FT4
– anty-TPO
– anty-TG
– cholesterol całkowity
– żelazo
– kreatynina
– glukoza
– trójglicerydy

Wszystko wyszło idealnie, przynajmniej pod tym względem nie mam się co martwić. Jednak problem nie został rozwiązany. W ramach dalszego poszukiwania przyczyny takiego stanu rzeczy zostałam poproszona o zapisywanie przez tydzień tego co jem i piję. Zrobiłam to, ale już nie wysyłałam tego do konsultacji.

Zostałam więc z większym cellulitem i lżejsza kieszenią niestety.

To moja historia, twoja może jest zupełnie inna.

 

Joanna Kołpak – Coolpak

Jeśli spodobał Ci się mój wpis udostępnij go proszę, klikając UDOSTĘPNIJ.

Polub moją stronę na Facebooku www.facebook.com/coolpaki

Zajrzyj na mój Instagram www.instagram.com/coolpaki.pl

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Koniecznie przeczytaj

Endermologia – warto, czy nie warto?

Nie od dziś wiadomo, że cellulitu nie da się w 100% pozbyć. Jednak większość kobiet chciałaby się go pozbyć i skrycie wierzy, że może...

Pokój chłopca w stylu skandynawskim

Już kilka razy pokazywałam wam pokój dzieci. To w nim najczęściej zachodzą jakieś zmiany. Pewnie ze względu na fakt, że tak szybko rosną i...

Jakimi roślinami wypełnić dom

Całe lata nie miałam w domu kwiatów. Jaki był powód? Powodów było kilka. Jak jeszcze nie mieliśmy swojego mieszkania sama myśl o przewożeniu w trakcie...