wtorek, Czerwiec 18, 2019

Od euforii do rozczarowania czyli historia pewnych placuszków.

Dzień jak co dzień. Jest późniejsze popołudnie i jesteśmy głodni więc pomyślałam sobie, że zrobię placki ziemniaczane, bo mamy dużo ziemniaków. I przeliczyłam się, bo było zaledwie kilka małych ziemniaczków, z których wyszło pięć placuszków. I klops. Nikomu nie chce się iść do sklepu, noo może z wyjątkiem dzieci 😉 One pewnie chętnie by poszły 🙂 Postanowiłam więc przeszukać moje spiżarniane zapasy w celu znalezienia czegoś co mogłoby zastąpić ziemniaki. I znalazłam seler i marchewkę. Pomyślałam, że może coś smacznego wyjdzie z tego duetu. Zrobiłam “ciasto” i postanowiłam upiec najpierw jednego placuszka, bo jak się okaże, że niedobre, to przynajmniej zaoszczędzę czas na smażeniu 😉 Usmażyłam, spróbowałam. Hmm, dobre. Wołam Dawida mówię “Spróbuj”, i słyszę “Rewelacja, lepsze niż z ziemniaków”. To smażę resztę. Znikały szybko, takie pyszne 🙂

Zrobiła je z tego co miałam:
– połówki dużego selera,
– jednej dużej marchewki,
– połówki cebuli,
– dwóch jajek,
– dwóch łyżek mąki,
– przyprawiłam solą i pieprzem,
– i użyłam oleju do smażenia.

Seler , marchewkę i cebulę starłam na tarce, na grubych oczkach. Dodałam jajka, mąkę i przyprawy. Początkowo dałam jedno jajko, ale seler w przeciwieństwie do ziemniaków jest suchy i ciasto było bardzo gęste, więc postanowiłam dodać drugie, ale może równie dobrze można dodać jedno jajko i jedna łyżkę mąki. Spróbuje następnym razem 😉 Etap końcowy, smażymy na złoty kolor z dwóch stron 🙂

na-nude-2-2

na-nude-1-2

Jak pisałam wcześniej, były pyszne i na pewno będziemy je robić 🙂

To skąd to rozczarowanie zapytacie skoro wszystko wyszło dobrze? Mianowicie stąd, że przed napisaniem tego tekstu z ciekawości weszłam w google, żeby sprawdzić czy czasem ktoś już takich placuszków nie wymyślił. I co? I to, że okazało się, że jest mnóstwo przepisów na placuszki z selera i marchewki. Oj, trudno już w dzisiejszych czasach wymyślić coś nowego 😉 Ale satysfakcja i tak została 🙂

Polecam Wam gorąco te pyszne, zdrowe placuszki selerowo-marchwiowe 🙂 Napiszcie koniecznie czy wam smakowały tak samo jak nam 🙂 A może już je znacie i macie własny przepis? Podzielcie się nim z nami 🙂

Poprzedni artykułTakim zachowaniom mówię NIE
Następny artykułWiem, to nie jest łatwe

14 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Koniecznie przeczytaj

Apartamenty Górska Legenda – Szczyrk

W tekście o naszej wyprawie na Malinowska Skałę wspominałam wam, że do Szczyrku przyjechaliśmy dzień wcześniej byśmy rano mogli wypoczęci ruszyć na szlak. Na...

Wyprawa na Malinowską Skałę

Jeśli szukacie propozycji na jednodniowy wyjazd w góry, to proponuję wam odwiedzić Szczyrk. Mówi się, że Szczyrk, to Zakopane Beskidów. Jest tu równie pięknie,...

Huśtawka – zrób ją sam

Co jakiś czas dostaję od was zapytania jak samemu zrobić huśtawkę taką jaka jest w pokoju dzieci. Nie jestem w stanie pokazać wam teraz zdjęć...