środa, Sierpień 21, 2019

Faworki tak smaczne, że Dawid postanowił sam je zrobić

Faworki czy chrusty? Jakiej nazwy używasz do tych kruchych pyszności? Ja częściej faworki, choć w zasadzie to chyba zamiennie raz tak raz tak. Biorąc pod uwagę, że przez ostatnie kilka lat ich nie robiłam, to trudno to stwierdzić 😉 Po takiej długiej przerwie postanowiłam przygotować się do tej pracy dokładnie i w końcu kupiłam sobie wałek do ciasta. Butelka, która zastępowała mi wałek jak go (bardzo rzadko) potrzebowałam w końcu poszła w odstawkę 🙂

Poza wałkiem do zrobienia faworków potrzebujesz:
– 2 szklanki mąki pszennej
– 4 żółtka
– 1 łyżka spirytusu (ja dodałam wódkę)
– ½ łyżeczki cukru
– ½ łyżeczki soli
– około 5 kopiatych łyżek gęstej, kwaśniej śmietany
– olej do smażenia
– cukier puder do posypania

Przygotowanie:
Mąkę wymieszaj z cukrem i solą. Dodaj żółtka, alkohol i śmietanę. Zagnieć na jednolitą masę. Następnie przełóż ciasto na blat i zbijać drewnianym wałkiem około 10- 15 minut. Uderzaj wałkiem w ciasto rozpłaszczając je, po czym ponownie zwiń i znów zbijaj wałkiem.
Ciasto rozwałkuj porcjami cieniutko na blacie posypanym lekko mąką. Ciasto pokrój na prostokąty o wymiarach MNIEJ WIĘCEJ  3 na 9cm.
Faworki smaż na rozgrzanym tłuszczu z obu stron na złoty kolor. Wyjmij łyżką cedzakową i osącz na ręczniku papierowym z tłuszczu. Gdy ostygną posyp grubo cukrem pudrem.

Ja zrobiła  z połowy porcji. Było mało. Szybko zniknęły. Następnego dnia Dawidowi zachciało się faworków i postanowił zrobić je sam. Brakło mu mąki pszennej więc poradziłam żeby dodał orkiszowej, bo taką jeszcze mieliśmy. Tak zrobił. W trakcie wałkowania usłyszałam, że ciężko się to wałkuje. Taka prawda. Przynajmniej sam się przekonał jak to jest 🙂 Tak samo jak ciężko wyrabia się ciasto drożdżowe. Trzeba się napracować żeby było smacznie.

Tak prezentują się faworki Dawida bez cukru pudru. I tak zostały w 100% pochłonięte. Zdrowsza, a może raczej mniej kaloryczna wersja 😉 Połączenie mąki pszennej z orkiszową wyszło smacznie.

W kuchni trzeba ryzykować i eksperymentować wtedy można odkryć coś nowego.

To co robimy? Chrusty czy faworki ;)?

Poprzedni artykułKawa inna niż zwykle
Następny artykułMega kokosanki

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Koniecznie przeczytaj

video

Poszukiwanie idealnego plecaka do szkoły

Mimo, że jeszcze są wakacje coraz częściej pojawia się u nas temat szkoły. Tosieńka mimo, że chodząc do przedszkola często wspominała o tym, że...

„Wyrośnie z tego, ma jeszcze czas” – czyli dwa słowa o profilaktyce rozwojowej

Tym razem tekst gościnny, do którego przeczytania zapraszam was razem z Panią Izabelą Spychał, która jest pedagogiem, logopedą, terapeutą Metody Krakowskiej oraz terapeutką Integracji...

Spływy Kajakowe Turawa

Czy warto wybrać się na spływ kajakowy z mniejszymi dziećmi? Czy dadzą radę i nie zanudza się na takim spływie? Przy okazji relacji z...