poniedziałek, Wrzesień 16, 2019

Kawa inna niż zwykle

Uwielbiam kawę. Piję dwie, czasami trzy dziennie. Jeśli jesteś ze mną już od jakiegoś czasu, to może wiesz, że najbardziej lubię kawę z mlekiem i miodem. Tak, wiem dziwne 😉 Jak nie mam miodu, to po prostu nie słodzę.

Kiedyś piłam zalewajkę, potem rozpuszczalną, a teraz piję kawę zaparzaną w kawiarce. Ty jaką lubisz najbardziej? A może wypróbujesz kawę, którą ja ostatnio sobie zrobiłam? Kawę latte z piankami Marshmallows, która jest hitem w Stanach. Mnie urzekła głównie swoim wyglądem, ale nie ukrywam, że na samą myśl, że pianki dodają jej jeszcze dodatkowej słodkości (bo oczywiście z miodu nie zrezygnowałam) miałam ochotę jej spróbować.

Jeśli też masz na nią ochotę to potrzebujesz:
– mocnej kawy,
– gorącego, spienionego mleka,
– pianki Marshalla  waniliowo-truskawkowe.

Przygotowanie:
Do gorącej kawy wrzuć 3 pianki (możesz je pokroić na mniejsze części) zalej gorącym mlekiem z dużą ilością piany. Wierzch udekoruj kilkoma najlepiej pokrojonymi piankami. U nas niestety najczęściej dostępne są duże pianki. W Stanach dostaniesz mniejsze, których nie trzeba już dzielić na mniejsze kawałki.

Część pianek rozpuszcza się w kawie osładzając ją i nadając jej dodatkowo lekki waniliowo-truskawkowy posmak. Ja uwielbiam słodkości dlatego od razu dodałam miód do kawy, ale Ty maże przed dosłodzeniem spróbuj jej 😉

Pewnie z kawą nie masz problemu. Mleko zapewne u Ciebie w lodówce też się znajdzie. Spienić je możesz spieniaczem do mleka. Ja mam taki kupiony akurat w IKEA, ale przypuszczam, że bez problemu dostaniesz go w każdym branżowym sklepie. Co do pianek, to nie ma zbyt wielkiego wyboru. Najczęściej spotykane przeze mnie to takie o smaku waniliowo-truskawkowym. I takie też znalazły się w mojej kawie.

Lubię próbować nowe smaki i dlatego postanowiłam spróbować kawy z piankami  Marshalla. W Opolu bez problemu można zamówić taką kawę w niejednej kawiarence, ale jak się samemu zrobi, to jest inaczej.

Jakie są moje doznania? Dobra, słodka 🙂 Chętnie spróbowałabym z piankami o innym smaku, bo trochę ten truskawkowy posmak w kawie był dla mnie za intensywny, ale to moje odczucia. Może to jest twój smak.

Muszę po prostu wyruszyć na poszukiwania pianek o innym smaku. A może Ty wiesz gdzie takie dostanę?

Jedno jest pewne, dobra KAWA, to dobry początek dnia. Dla mnie na pewno 🙂

2 KOMENTARZE

  1. Ja uwielbiam latte do tego stopnia, że wypicie jakiejkolwiek innej kawy przychodzi mi z trudem. Przy zakupie ekspresu ciśnieniowego najważniejszą funkcją było samoczynne spienianie mleka :). Najczęściej piję bez żadnych dodatków, a czasami na słodko. Ostatnio miałam okazję napić się z syropem różanym. Pycha.
    Ale nie tylko ważna jest sama kawa dla mnie. Równie ważny jest kubek w jakim piję. To taka moja mała chwila przyjemności.P.s.Ten Twój kubek Asiu jest śliczny.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Koniecznie przeczytaj

ZOO Wrocław

Ostatni tydzień wakacji spędziliśmy dość aktywnie odwiedzając głównie miejsca, w których już byliśmy, ale do których bardzo lubimy wracać: - Muzeum Wsi Opolskiej, - ZOO w...
video

Poszukiwanie idealnego plecaka do szkoły

Mimo, że jeszcze są wakacje coraz częściej pojawia się u nas temat szkoły. Tosieńka mimo, że chodząc do przedszkola często wspominała o tym, że...

„Wyrośnie z tego, ma jeszcze czas” – czyli dwa słowa o profilaktyce rozwojowej

Tym razem tekst gościnny, do którego przeczytania zapraszam was razem z Panią Izabelą Spychał, która jest pedagogiem, logopedą, terapeutą Metody Krakowskiej oraz terapeutką Integracji...