piątek, 29 maja, 2020

Kolorowe wulkany

Mogłoby się wydawać, że dzieci w wieku 4 lat i 16 miesięcy nie zainteresują doświadczenia chemiczne, ale jak są ciekawie i kolorowo zrobione, to i zaciekawienie pojawia się na twarzy. Oczywiście pomijam aspekt zrozumienia co się własnie zadziało. Sama tego nie rozumiem. Nigdy nie umiałam i nie rozumiałam chemii. To był mój najgorszy przedmiot w szkole. Może dlatego, że nikt z nami nie robił własnie takich doświadczeń, i nie tłumaczył ich potem.

Kto chętny przeprowadzić takie doświadczenie potrzebuje:
– cztery szklanki z wodą,
– trzy, o dowolnych kolorach barwniki spożywcze,
– talerz (taca itp.), na którym zmieszczą się trzy szklanki,
– kwasek cytrynowy,
– sodę oczyszczoną.

W trzech szklankach zabarwiamy wodę barwnikami. Ja miałam czerwony, niebieski i żółty. Czerwony barwnik miałam w żelu z tubki, a dwa pozostałe w proszku. Zdecydowanie polecam te w proszku. Łatwiej się je miesza i są wydajniejsze. Do tych szklanek dodajemy kwasek cytrynowy. Stawiamy je na talerzu. Do ostatniej szklanki dajemy sodę oczyszczoną. Wlewamy (najlepiej mieć naczynie z dzióbkiem lub łyżkę) wodę z sodą do szklanek z kolorową wodą  i obserwujemy wspaniałe, kolorowe wulkany 🙂

Przy okazji można pobawić się w mieszanie kolorów i  wytłumaczyć jak powstają, np. jak pomieszamy niebieski z żółtym będziemy mieć zielony, a jak czerwony z żółtym,  to powstanie pomarańczowy, a jeśli zmieszamy niebieski z czerwonym otrzymamy fiolet.

Trudno jest robić te wszystkie czynności, pilnować dzieci i pstrykać zdjęcia więc zdjęcia nie są najlepszej jakości, i nie uchwyciłam wszystkiego, ale miny moich dzieci bezcenne 🙂

Kolorowe wulkany Na Nudę – bawcie się dobrze 🙂

zabawy chemiczne dla dzieci

doświadczenia chemiczne dla dzieci  atrakcje dla dzieci blog  sposoby na nude blog  kolorowe wulkany  zabawy dla dzieci

Poprzedni artykułKawiarnia Kafka Opole
Następny artykułCzekoladowe naleśniki

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Koniecznie przeczytaj

Zamek Ogrodzieniec

Nasza kolejna wycieczka. Pomału rozkręcamy się po tym zastoju. Tym razem wybór padł na ... Zamek w Ogrodzieńcu Z naszej czwórki tylko ja byłam na zamku...

Codzienność mamy

Ostatnio dzieci miały spać u cioci. O 21:00 dzwoni ciocia i mówi, że Staś chce do domu. Co było robić, pojechaliśmy po niego. Następnego...

Poszukiwanie nowej drogi rozwoju

Nikt nie spodziewał się, że kiedykolwiek może nas dopaść taka sytuacja jak obecnie. Wirus, który w zatrważającym tempie rozprzestrzenia się po całym świecie kojarzy...