wtorek, 23 lipca, 2024

Moczenie nocne – schorzenie występujące częściej niż myślisz

Jeśli macie już za sobą odpieluchowywanie, to o ile nie jesteście w grupie szczęśliwców, którym udało się od razu uporać z pieluszką w nocy, to znaleźliście się w większym gronie rodziców, którzy teraz przechodzą na poziom drugi czyli walczą z moczeniem nocnym.

Co to jest moczenie nocne każdy rodzic, który to przechodzi lub przechodził wie. Według definicji moczenie nocne zwane także nocnym nietrzymaniem moczu, to niekontrolowane oddawanie moczu w trakcie snu.
Wyróżnia się dwa rodzaje moczenia nocnego:
– pierwotne czyli takie, w trakcie którego nie było przynajmniej sześciu miesięcy przerwy w moczeniu się nocą,
– i wtórne, kiedy dziecko przez co najmniej sześć miesięcy nie moczyło się w nocy i ponownie ten problem powrócił.

Jakie  są przyczyny moczenia nocnego:
– organizm nie wykształcił jeszcze odpowiedniej ilości wazopresyny, która stymuluje nerki do mniejszej produkcji  i zagęszczania moczu w nocy,
– ilość produkowanego moczu w nocy jest większa niż pojemność pęcherza,
– mocny sen i nieumiejętność wybudzania się,
– występujący taki problem u rodziców w dzieciństwie.

W przypadku moczenia wtórnego  przyczyną może być stres związany chociażby z pojawieniem się rodzeństwa, uczęszczaniem do żłobka albo przedszkola, zmiana miejsca zamieszkania.

Badania wykazały, że:
1. W wieku czterech i pół roku
– jedno na pięcioro dzieci sporadycznie czyli rzadziej niż dwa razy w tygodniu moczy się w nocy,
– jedno na dwanaścioro dzieci moczy się regularnie czyli dwa razy w tygodniu lub częściej.
2. W wieku dziewięciu lat
– jedno na dwanaścioro dzieci nadal sporadycznie moczy się w nocy.

Cóż czasami bywa bardzo nieciekawie. U nas Tosieńka w dzień przestała nosić pieluszki jak miała 2 lata i cztery miesiące. W nocy zawsze pieluszka była mokra. Jak już dołączył do nas Staś postanowiłam nie zakładać Tosi pieluszki na noc, ale po kilku dniach zrezygnowałam. Staś co dwie godziny budził się na jedzenie, a między jego jedzeniem musiałam wstawać nawet do trzech razy przebierać Tosi łóżko. Dopiero kiedy odstawiłam Stasia od piersi postanowiłam w 100% zając się moczeniem nocnym Tosi. Tosieńka miała już cztery lata i każdej nocy pieluszka była bardzo mokra. Zaopatrzyłam się w matę nieprzemakalną na łóżko i nie zakładałam pieluszki. Miałam w planie kupić także specjalną pościel nie przepuszczającą moczu, ale po pierwszych nocach bez pieluszki zrezygnowałam z tego pomysłu ponieważ Tosieńka moczyła się do trzech razy w nocy. Musiałabym mieć tych pościeli pełno, bo niestety bardzo często nie tylko prześcieradło było mokre ale i kołdra. Początkowo dawałam Tosieńce suchą kołdrę, ale nie nadążałam z praniem ich, a raczej suszeniem, i z pościeli przerzuciłam się na koce. Miałam kilka przygotowanych i tylko je zmieniałam. Oczywiście wybudzaliśmy Tosieńkę w nocy na siku, ale niewiele to pomagało. Trwało to bardzo długo.

Po kilku miesiącach przy okazji wizyty u lekarza porozmawiałam z Panią doktor o nie trzymaniu moczu w nocy przez Tosieńkę. Dostałam skierowanie na badanie pęcherza, które wyszło dobrze.

W trakcie wizyty u pani doktor  dostaliśmy też wskazówki co do odpowiedniej diety. Wieczorem Tosieńka miała unikać:
– napojów gazowanych,
– napojów mlecznych takich jak mleko, jogurty, kakao,
– nabiału (sera, twarogu, kaszki na mleku).
A także ograniczyć picie napojów wieczorem. Miałam też dbać o to żeby nie miała zaparć ponieważ mogą one wiązać się z uciskiem na pęcherz.
Stosowaliśmy się do tego. Tosieńka wiedziała, że wieczorem nie możne już pić mleka, jeść jogurtów. Sama tego pilnowała. Niestety nie zauważyłam, żeby dieta w jakiś sposób wpłynęła na zmniejszenie problemu.

Byłam zmęczona tą sytuacją i bardzo współczułam Tosieńce, bo ona też to bardzo przeżywała. Najgorsze było jak mówiła „Mamo dzisiaj się nie posikam”, a rano rozczarowanie. Bardzo ważne jest w tej całej sytuacji wspierać dziecko i nie obwiniać go o to, że moczy się w nocy. Ono na prawdę tego nie chce.  Trwało to z pół roku i tuż przed piątymi urodzinami zaczęły pojawić się suche noce.

Także nie traćcie nadziei. U nas trwało to długo, ale przyszedł odpowiedni czas dla Tosieńki i dla waszych dzieci przyjdzie. Teraz jesteśmy na etapie, że nam się zdarzy, ale to już nie problem.

Problemem jest regularne występowanie moczenia nocnego u dzieci, które ukończyły 5 lat. Uważa się to za nieprawidłowe i wymaga zasięgnięcia porady lekarza, ale nas to już nie dotyczy 🙂

Hmm, zobaczymy jak będzie u Stasia.

15 KOMENTARZE

  1. My dopiero jestesmy na etspie odpieluchowania własnie jednak Twój wpis jest bardzo ciekawy.Wiedziałam np.że nie należy podawać picia typu woda soki, ale mleka czy jogurtów to nie.

  2. U nas Karolina szybko przestała spać w pieluszce. Za to chwilę po pojawieniu się brata na świecie zdarzyło jej się zmoczyć kilka razy. Teraz jest już ok. Szybko jej przeszło.

  3. Moim zdanie troche puznio się za to zabrałaś warto poczytac poradniki w jakim wieku dziecko ma świadomość o własnym ciele Moja córka majac 18 miesiecy nauczyła się korzystac z nocnika po miesącu intensywnej edukacji oczywiscie czyli książeczka czeste sadzanie rozmowa o siusianu na drugie urodziny pozbyłyśmy się pieluchy w nocy wpadek nie bylo wcale. Na nauce siusiania jak i nauce czytania trzeba się skupić i robić to systematycznie tak jak jemy 5 razy dziennie tak i sikamy.

    • Późno to prawda, ale u nas moim zdaniem przeważyła genetyka. Są dzieci, które z dnia na dzień przestają sikać w nocy i mają suche pieluszki i dzieje się to tak po prostu bez żadnej nauki. U nas sucha pieluszka pojawiła się może z dwa razy przez te wszystkie lata. W dzień też udało się po w wieku dwóch lat, ale na moczenie nocne nie miało to żadnego wpływu. Jak na dziecko ma wpływać to co mówi mu się w dzień, kiedy w nocy jak śpi nie kontroluje niczego. Tyle co mogłam zrobić to przebudzać ją w nocy na sikanie.

    • Cieszę się bardzo 🙂 Cóż każdy się chwali jak jego dziecko szybko przestaje sikać w nocy i wydaje nam się, że z naszymi dziećmi jest coś nie tak.

  4. Myśle, że nie można stawiać dzieci pod presją. W pierwszych latach życia mają do opanowania tak wiele umiejętności, że trzeba im dać spokój. Na wszystko przyjdzie czas, na brak pieluszki w nocy też.

  5. ehhh… z dziećmi widzę wiecznie coś, jak już człowiek myśli, że po roku będzie mniej dramatów nieco, bo dziecko powie co je boli i tak dalej to się okazuje, że jednak nie do końca tak jest

  6. Temat interesujący, Tylko ja już dawno z tego tematu wyszłam. Ale warto na pewno poczytać, przyda się jak będą wnuki he he…

  7. Niestety przerabialiśmy to… Musiałam mieć kilka zestawów pościeli, kołder 🙂 ale Mała szybko z tego wyrosła 🙂 teraz w zupełności wystarcza jej jedna kołderka i tylko kilka kompletów pościeli

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Koniecznie przeczytaj