Nie spodziewałam się, że TO zobaczę

Na rożnego rodzaju zdjęciach widywałam słoiki czy też butelki do picia. Nie wiedziałam jednak gdzie je można kupić. Szukałam po różnych sklepach, aż w końcu udało się. Pamiętam jak wiosną zeszłego roku kupiłam swoje pierwsze zakręcane kufle ze słomką. Byłam wtedy taka szczęśliwa. Po paru miesiącach już te kufle, słoiki i butelki można było kupić za grosze niemalże w każdym markecie. Też takie masz? W mojej kolekcji są kufle i butelki. Uwielbiam je, zresztą Antoninka i Staś też. Lubią pić z nich przez słomkę różne napoje, nie tylko soki czy koktajle, ale też herbatę czy wodę. Ja też jestem wtedy spokojniejsza, bo wiem, że butelka czy też kufel ma zakrętkę i  istnieje mniejsze ryzyko wylania jej zawartości.

 

Jednak ostatnio trochę, a w zasadzie to nawet bardzo,  przeraziłam się jak z ciekawości zajrzałam do środka rurki, która jest dołączona do do tych szklanych cudów. Oczywiste jest, że za każdym razem po wypiciu przez dzieci jakiegoś soczku czy innego napoju myłam, a w zasadzie płukałam (bo ciężko czymkolwiek taką rurkę umyć) te rurki i wydawało mi się, że wszystko jest ok. Niestety tylko mi się wydawało, bo po przeprowadzeniu dokładnego śledztwa w tym temacie doszukałam się czego okropnego.

Zastanawiałam się jak Wam to pokazać. I udało się. To co widzicie na zdjęciu poniżej to są waciki, które przepchnęłam przez rurki, a to ciemnobrązowe na tych wacikach to brud z rurek, który się na nich osadził. Brud oczywiście w towarzystwie jakichś grzybów czy bakterii. Jedno jest pewne cokolwiek to jest na pewno nie jest to zdrowe, a wręcz jest to szkodliwe i to nie tylko dla dziecka.

Latem wiele osób pisało na temat gumowych zabawek do kąpieli, i tego co jest w środku tych zabawek. Rodziców przerażało, że różnego rodzaju bakterie mają kontakt z ciałem ich dziecka. A teraz wyobraź sobie, że coś podobnego dostaje się do wnętrza ciała Twojego dziecka.

Oczywiście nadal uważam, że butelki, słoiki i kufle z nakrętką są super przecież można do nich używać jakichkolwiek słomek, ja z resztą bardzo często tak robiłam. Fakt nie mają one ograniczników, które nie pozwolą dziecku wyciągnąć rurki, ale przecież zdrowie dziecka jest ważniejsze. A jeśli już tak bardzo Tobie zależny na tych słomkach, to można zadbać o dokładne ich mycie. Nie jest to łatwe, bo potrzeba do tego czegoś cienkiego i długiego co dodatkowo będzie ściągało brud ze środka słomki.

Ale jak to mówią dla chcącego nie ma nic trudnego. Prawda?

Zadbaj o zdrowie swojej rodziny i sprawdź co się kryje w środku Twoich słomek.

 

Udostępnij na:
Facebooktwittergoogle_pluspinterest

3 thoughts on “Nie spodziewałam się, że TO zobaczę”

  1. Trafna uwaga! też to widziałam jakiś czas temu – to jest przerażające. Szczerze, mnie osobiście nieco zniechęciło do picia ze słomki. Tak jak piszesz, trzeba dokładnie i mozolnie czyścić środek. Pozdrawiamy!

  2. Są specjalne wyciorki do słomek i kubeczkow dziecięcych 😊 bardzo się przydają i czyszczą wszelkie zakamarki 😉

  3. Uwielbiam słoiczki i buteleczki do picia i też muszę przyznać, że niestety ale sporo przepłaciłam za nie :/ tak samo spoooro przepłaciłam za słój z kranikiem, który teraz można kupić w każdym pepco czy netto za grosze.
    Zrezygnowałam jednak z tych dołączonych słomek na poczet słomek papierowych z identycznych względów, tego ustrojstwa nijak wymyć się nie da 🙁 a dzieci bynajmniej mają frajdę codziennie wybierając sobie inne słomki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *