poniedziałek, 4 marca, 2024

Okazało się, ze dawałam mu za dużo swobody

Wydawało mi się, że wszystko robię jak należy. Byłam przekonana, że pasuje do mnie, a okazało się, że przez lata żyłam w błogiej nieświadomości. Nie zadawałam sobie sprawy z tego, że coś jest nie tak. Przez ostatnie lata, to i tak ciągłe się zmieniał i ciężko było znaleźć ten ideał, choć Dawid stale mnie zapewniał, że wszystko jest ok.  Teraz w końcu się udało.

Okazuje się, że to nie tylko ja popełniałam ten błąd. Dowiedziałam się, że najpopularniejszy rozmiar wśród Polek to 75B. Już wiesz o czym mówię. Prawda? Sama lata świetlne temu nosiłam taki rozmiar, aż kiedyś wpadłam w ręce brafitterki i okazało się, że powinnam mieć 70C. Trzymałam się tego rozmiaru do ciąży. Wiadomo jak to jest, nie tylko brzuch robi się jak bańka, ale też piersi się powiększają. Przez kilka lat nie korzystałam z usług specjalistki od doboru biustonoszy, ponieważ mój biust wiecznie się zmieniał.  Jedna ciąża, karmienie piersią, potem zmiany po zakończeniu karmienia i znów ciąża, karmienie …. Ostatni raz wpadłam w jej ręce jak byłam w pierwszej ciąży i nie ukrywam, że żałuję, że przez okres ciąż i karmienia piersią nie zaglądałam tam po poradę. Teraz jak już klamka zapadła i jesteśmy pewni, że dwójeczka nam wystarczy i moje ciało, a zwłaszcza piersi nie będą już narażone na ciągłe zmiany  ponownie udałam się do brafitterki, aby odnaleźć swój idealny rozmiar. Jak zwykle okazało się, że biustonosz, który wcześniej sobie zakupiłam jest w złym rozmiarze. Chociaż dowiedziałam się, że nie chodzi tylko o rozmiar, ale też i o odpowiedni fason i właściwe ułożenie piersi w biustonoszu. Tym razem, ze względu na zmiany jakie wprowadzam w swoim życiu odnośnie żywienia i dbania o sylwetkę zakupiłam też biustonosz sportowy. Cóż okazał się on też strzałem w dziesiątkę. Wiadomo co się dzieje z biustem w trakcie ćwiczeń – faluje na wszystkie możliwe strony. I niestety mój wcześniejszy biustonosz sportowy mu na to pozwalał. Natomiast ten, który teraz zakupiłam trzyma wszystko na miejscu 🙂

Ja osobiście jestem bardzo zadowolona z usług brafitterki. Mój biust w ubraniach w końcu prezentuje się tak jak powinien, a dzięki temu i ja lepiej się czuję. Czytaj bardziej kobieco. Dla mnie pomoc specjalistki przy doborze biustonosza nie jest problemem. Nie czuję się skrepowana, ale pewnie są takie osoby, które nie będą się swobodnie czuły w takiej sytuacji.  Jedno jest pewne, że skoro salon biustonoszy, w którym ja korzystałam z usług profesjonalistki istnieje już co najmniej od pięciu lat. Widać, że jest taka potrzeba i zainteresowanie.

To tyle w temacie biustonoszy i brafitterki. Macie podobnie czy tylko ja byłam taka lewa w tym temacie?

 

 

23 KOMENTARZE

  1. Jestem przed taką wizytą, kolejną. Mimo to mam wrażenie, że nie trafiam na dość kompetentne osoby, bo moje piersi nadal nie wyglądają dobrze. Liczę na to, że teraz będę zadowolona.

  2. Od kilku lat korzystam z usług brafitterki i za każdym razem kiedy od niej wychodzę, czuję się bardziej atrakcyjna. Ostatnio zdecydowałam się na zakup stroju kąpielowego. Po ciąży moje ciało „nieco” się zmieniło ale dobrze dobrana bielizna naprawdę potrafi zdziałać cuda.

  3. Ja teoretycznie od dawna wiem, jak powinno się dobierać biustonosz. Parę lat temu zarejestrowałam się nawet na jakimś forum biuściastych i kupiłam kilka ciasnych staników doradzanych przez ogół. Planowałam wybrać się do brafitterki w moim mieście, bo wówczas była jedna w moim mieście. Kiedy jednak zobaczyłam, że opala się na leżaku przed salonem, paląc fajkę i gadając z jakimiś typami, uznałam, że to zdecydowanie nie dla mnie.

    Przez lata ignorowałam kwestię prawidłowego doboru biustonosza, ale jakiś rok temu znów zainwestowałam w dobrze dopasowany i – ach! – mąż wrzucił do mediów społecznościowych moje zdjęcie z córką, w koszuli, bez jakiegoś wielkiego dekoltu i zaraz posypały się komentarze o wielkich cyckach. A to tylko odpowiednia bielizna ;))

    • Nie dziwie Ci się sama bym nie poszła do takiej specjalistki. Widać dobry biustonosz działa cuda 🙂

  4. ja skorzystałam raz i do dziś wiem, że to była mega dobra decyzja. Okazało się, że zawsze nosiłam za duże staniki w obwodzie. Nie wiem natomiast dlaczego tak trudno jest kupić dobry biustonosz, a już w ogóle kobietom z większymi piersiami. Rozmiary w sieciówkach to jakaś porażka, a i większe sklepy z bielizną czesto też mają duży wybór wyłacznie do miseczki D. A dalej to już pojedyncze sztuki w babcinych fasonach.

  5. Witam,
    zajrzałam do Ciebie z grupy „kreatywne blogowanie”
    Bardzo podobal mi się Twój tekst, a tytuł był bardzo ciekawy, że skłonił mnie do dalszej lektury. Myślałam że napiszesz o relacji damsko-meskiej a tu proszę, piszesz o biustonoszu. Rewelacja, takie narratorskie zaskoczenie. 🙂
    Masz u mnie duży plus za długość tekstu. W sam raz aby przeczytac go ciagiem bez dalszego scrollowania. Super.
    Jeżeli chodzi o edytowanie to podpowiadam, abyś zajrzała na ten tutorial (nie mam nic wspólnego z autorką tego filmiku, sama ją znalazłam i sie nią inspiruje, żeby pisać jeszcze lepsze posty).
    https://www.youtube.com/watch?v=dLyhS5QOyvg
    Tyle ode mnie, pozdrawiam serdecznie

    • Dziękuję Ci Kasiu za miłe słowa i za filmik. Cały czas trzeba się rozwijać.

  6. Sama muszę wybrać się niedługo po poradę jaki biustonosz nosić, ale jakoś nie mogę się przemóc :/ ale w końcu muszę, bo to przecież nie chodzi tylko o moje samopoczucie, ale także o moje zdrowie!

  7. Mimo, że kilka lat temu miałam idealnie dobrany biustonosz, jakiś czas temu przerzuciłam się na miękkie braletki i sportowe topy. W końcu przestalam oszukiwać siebie i otoczenie pushupem!

  8. Dawno temu wydawało mi się, że te wszystkie marki reklamowane na mieście są super. Patrzyłem na kobiety z reklam i te noszące na żywco i myślałem sobie, że to super. Później poznałem moją A., która korzystała z usług brafiterki. Efekt odebrał mi mowę. Jako faceci powinniśmy namawiać wszystkie kobiety do skorzystania z możliwości wykorzystania wiedzy i doświadczenia brafiterki. Rezultat nie tylko zmieni myślenie kobiety. Gwarantuję zachwyt mężów i partnerów 🙂

  9. Sporą część życia męczyłam się w rozmiarze 75C. Jak ja się bardzo frustrowałam zanim na rynek weszły niestandardowe rozmiary! Teraz to już na szczęście norma i przyznaję, że bardzo wpłynęło to na jakość mojego życia, bo okazało się, że powinnam nosić 65F ; )

  10. OD jakiegos czasu myślę by wybrać się do profesjonalisty i dowiedzieć się jaki faktycznie powinnam kupować rozmiar.

  11. Ja zawsze jakoś w pośpiechu kupuję biustonosz, ale po tym wpisie widzę, że muszę to zmienić. Przekonałaś mnie.

  12. Od kiedy moje przyjaciółki założyły salon Bretelle Lingerie w Poznaniu, noszę tylko i wyłącznie dobrze dobrane biustonosze. Chociaż nigdy nie miałam z ich kupowaniem problemu, zauważyłam różnicę. Polecam każdej kobiecie bez względu na rozmiar. 🙂

  13. Problem istnieje, to na pewno. Polki nie wiedzą, jaki rozmiar powinny nosić. Ja wymierzyłam się sama i tylko się to potwierdziło u brafitterki. Ale moja samoświadomość wynika pewnie z dużego rozmiaru. Najlepiej jest, kiedy pseudobrafitterki „wiedzą” lepiej i dają Ci biustonosz za szeroki pod biustem. Trzeba więc uważać też, do kogo się trafi.

  14. Dobrze, aby każda kobieta doszła do takiego wniosku i to prędzej niż później. Ja o to dbam, choć dawniej sama upychałam się w jakiś rozmiar, z którym nie miałam nic wspólnego…

  15. Naprawdę dałaś mi do myślenia! Dziękuję za podzielenie się Twoja historią i doświadczeniami. Nic, tylko działać, a nie myśleć! Idę na poszukiwania odpowiedniej osoby/salonu:)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Koniecznie przeczytaj