wtorek, 4 sierpnia, 2020

Pokój chłopca w stylu skandynawskim

Już kilka razy pokazywałam wam pokój dzieci. To w nim najczęściej zachodzą jakieś zmiany. Pewnie ze względu na fakt, że tak szybko rosną i dostosowuję go do ich potrzeb. Z drugiej strony pewnie najwięcej serca wkładam w ten pokój, bo to jest miejsce, w którym można się wyżyć twórczo.

Dotychczas Antoninka i Staś mieli wspólny pokój. Ostatnią wzmiankę na ten temat znajdziecie w tekście “Kolejne zmiany w pokoju dzieci”.

Było to świetne rozwiązanie ponieważ mieli wspólnie dużą przestrzeń, na której razem się bawili. Tak było do momentu kiedy Antoninka nie zaczęła dzielić pokoju na jej część i część Stasia. Wytyczała niewidzialne granice, których Staś nie przestrzegał (wcale mu się nie dziwię – NIEWIDZIALNE GRANICE!) i potem były o to kłótnie.  Po którejś z kolei kłótni podjęłam decyzję, że dzieci będą miały swoje pokoje.

Następnego dnia jak wszyscy wyszli z domu i miałam kilka godzin zaczęłam akcję MEGA przemeblowanie. Aby przenieść meble Tosieńki i Stasia do ich pokoi musiałam najpierw je opróżnić. To nie było łatwe zadanie, jednak jakoś udało mi się przenieść naszą sypialnię i salon do pokoju dzieci. Możecie sobie wyobrazić jak to wyglądało. Dwa pokoje miałam prawie puste, ale niemalże wszystkie meble stały teraz w jednym pokoju. Wszystko było zagracone, ale w końcu meble dzieci mogły powędrować do ich pokoi. Najtrudniej było z łóżkami ponieważ musiałam rozkręcić zarówno łóżko Stasia jak i Tosieńki inaczej nie przeniosłabym ich przez framugi. Z pozostałymi meblami było nieco łatwiej.

Dzisiaj pokażę wam pokój Stasia

Staś ma póki co to samo łóżko i komódkę. Udało mi się też bez szwanku przykleić naklejki nad łóżkiem. Wcześniej w tym pokoju była nasza sypialnia. Zostawiłam tam kilka rzeczy, które idealnie wpasowały się w klimat Stasieńkowego pokoju. Pięknie tam teraz wyglądają zasłony, drabinka oraz gałąź, którą przywieźliśmy z wakacji.

Pozostała też lampa, półka na ścianie oraz stolik-ława przy ścianie.

Wieczorami jest tam przytulnie i klimatycznie.

Na koniec jeszcze przykleiłam mapę. Powędrowała do pokoju Stasia, ponieważ bardziej wpasowała się w tamten w klimat.

Tak teraz prezentuje się jego pokój w całości.

To ciasny, ale własny kąt.

 

Joanna Kołpak – Coolpak

Jeśli spodobał Ci się mój wpis udostępnij go proszę, klikając UDOSTĘPNIJ.

Polub moją stronę na Facebooku www.facebook.com/coolpaki

Zajrzyj na mój Instagram www.instagram.com/coolpaki.pl

 

 

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Koniecznie przeczytaj

Park linowy Linolandia w Turawie

Wakacje w tym roku są nieco inne niż w pozostałych latach. Nie zaplanowaliśmy na razie w tym roku żadnego dłuższego wyjazdu krajowego, a zagranicznego...

Legendia – Wesołe Miasteczko w Chorzowie

Park rozrywki Legendia pamiętam sprzed wielu, wielu lat, jeszcze z okresu własnego dzieciństwa. Wtedy znany był pod nazwą Śląskiego Wesołego Miasteczka i zdecydowanie różnił...

Proste pomysły na wakacyjną aktywność z dzieckiem

Lubię ruch. Poza tym wiem, że jest to też ważne dla dobrego samopoczucia i kondycji. Dzieciom od małego staram się wszczepić dobre nawyki. Chciałabym,...