piątek, Listopad 22, 2019

Pokój chłopca w stylu skandynawskim

Już kilka razy pokazywałam wam pokój dzieci. To w nim najczęściej zachodzą jakieś zmiany. Pewnie ze względu na fakt, że tak szybko rosną i dostosowuję go do ich potrzeb. Z drugiej strony pewnie najwięcej serca wkładam w ten pokój, bo to jest miejsce, w którym można się wyżyć twórczo.

Dotychczas Antoninka i Staś mieli wspólny pokój. Ostatnią wzmiankę na ten temat znajdziecie w tekście “Kolejne zmiany w pokoju dzieci”.

Było to świetne rozwiązanie ponieważ mieli wspólnie dużą przestrzeń, na której razem się bawili. Tak było do momentu kiedy Antoninka nie zaczęła dzielić pokoju na jej część i część Stasia. Wytyczała niewidzialne granice, których Staś nie przestrzegał (wcale mu się nie dziwię – NIEWIDZIALNE GRANICE!) i potem były o to kłótnie.  Po którejś z kolei kłótni podjęłam decyzję, że dzieci będą miały swoje pokoje.

Następnego dnia jak wszyscy wyszli z domu i miałam kilka godzin zaczęłam akcję MEGA przemeblowanie. Aby przenieść meble Tosieńki i Stasia do ich pokoi musiałam najpierw je opróżnić. To nie było łatwe zadanie, jednak jakoś udało mi się przenieść naszą sypialnię i salon do pokoju dzieci. Możecie sobie wyobrazić jak to wyglądało. Dwa pokoje miałam prawie puste, ale niemalże wszystkie meble stały teraz w jednym pokoju. Wszystko było zagracone, ale w końcu meble dzieci mogły powędrować do ich pokoi. Najtrudniej było z łóżkami ponieważ musiałam rozkręcić zarówno łóżko Stasia jak i Tosieńki inaczej nie przeniosłabym ich przez framugi. Z pozostałymi meblami było nieco łatwiej.

Dzisiaj pokażę wam pokój Stasia

Staś ma póki co to samo łóżko i komódkę. Udało mi się też bez szwanku przykleić naklejki nad łóżkiem. Wcześniej w tym pokoju była nasza sypialnia. Zostawiłam tam kilka rzeczy, które idealnie wpasowały się w klimat Stasieńkowego pokoju. Pięknie tam teraz wyglądają zasłony, drabinka oraz gałąź, którą przywieźliśmy z wakacji.

Pozostała też lampa, półka na ścianie oraz stolik-ława przy ścianie.

Wieczorami jest tam przytulnie i klimatycznie.

Na koniec jeszcze przykleiłam mapę. Powędrowała do pokoju Stasia, ponieważ bardziej wpasowała się w tamten w klimat.

Tak teraz prezentuje się jego pokój w całości.

To ciasny, ale własny kąt.

 

Joanna Kołpak – Coolpak

Jeśli spodobał Ci się mój wpis udostępnij go proszę, klikając UDOSTĘPNIJ.

Polub moją stronę na Facebooku www.facebook.com/coolpaki

Zajrzyj na mój Instagram www.instagram.com/coolpaki.pl

 

 

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Koniecznie przeczytaj

Endermologia – warto, czy nie warto?

Nie od dziś wiadomo, że cellulitu nie da się w 100% pozbyć. Jednak większość kobiet chciałaby się go pozbyć i skrycie wierzy, że może...

Pokój chłopca w stylu skandynawskim

Już kilka razy pokazywałam wam pokój dzieci. To w nim najczęściej zachodzą jakieś zmiany. Pewnie ze względu na fakt, że tak szybko rosną i...

Jakimi roślinami wypełnić dom

Całe lata nie miałam w domu kwiatów. Jaki był powód? Powodów było kilka. Jak jeszcze nie mieliśmy swojego mieszkania sama myśl o przewożeniu w trakcie...