wtorek, Czerwiec 18, 2019

Twój mąż też serwuje takie pyszności?

To był ciężki dzień. Winą mogę chyba obarczyć niekorzystny niż demograficzny. Tak własnie powiedziałam do Dawida, a on śmiejąc się uświadomił mi, że co najwyżej winić mogę niż atmosferyczny. Cóż cała ja. Jestem królową …  przekrętów, ale tych słownych.

Wszyscy mieli gorszy dzień, dzieci też. Tosieńka miała focha. Chciałam ją przytulić, to uciekła ode mnie. Potem przyszła i nie chciała mnie puścić.

Analizując zaistniałą sytuację i umiejscawiając ją w czasie zbliżającego się obiadu powiedziałam do Dawida:

Kochanie zrobisz obiad?

jednocześnie zastanawiając się co można stworzyć z produktów, które zalegają w lodówce, szafce i tu i ówdzie. Myślałam o zupie na winie, jak to mawiała moja ciocia gotując zupę z produktów, które jej się nawinęły pod rękę.

Po dłuższej ciszy Dawid odpowiada:

 Obiad jest w nowej lodówce. Zobacz.

Mimo niekorzystnego biometu szybko przeanalizowałam informacje, które do mnie dotarły.

Lodówka jest nowa i jeszcze niepodłączona i nic w niej nie ma. Przynajmniej ja do niej nic nie wkładałam. Może Dawid coś tam schował – myślę. 

Ze względu na to, że Tosieńka przytulając się nadal nie chciała mnie puścić, a ciekawość mnie pożerała, poprosiłam Stasia żeby poszedł zobaczyć co znajduje się w naszej nowej lodówce.

Stasiowi ukazał się taki widok (patrz zdjęcie). Wziął obiad do ręki i mi przyniósł.

Chciałabym napisać, że obiad znalazł się szybko na naszym stole, ale niestety zamawiając pizze w najlepszej pizzerii musieliśmy czekać na nie półtorej godziny, ale było warto.

Za to kocham mojego męża. Może nie jest mistrzem kuchni, ale nawet w niej potrafi zaskoczyć chociażby w taki sposób. Choć muszę przyznać, że to, że nie gotuje raczej wynika z jego … lenistwa?, bo jak chce, to potrafi wyczarować w kuchni cuda.

Prawdę mówiąc nie miałabym nic przeciwko gdyby przejął kulinarną pałeczkę lub choć tak jak kiedyś od czasu do czasu zajął się przygotowywaniem posiłków.

Mężusiu czekam z utęsknieniem na ten moment.

 

 

Jak podobają Ci się tematy, które poruszamy zapraszam zaglądaj do nas na www.coolpaki.pl

Na naszym fanpage’u  na FB zawsze znajdziesz informację o pojawieniu się nowego tekstu i sporo śmiesznych i życiowych sytuacji.

Zajrzyj na nasz Instagram

7 KOMENTARZE

  1. Bardzo pomysłowy mąż! 🙂 W moim przypadku muszę pochwalić mojego Marka, bo jest świetny w gotowaniu i powiedziałabym nawet, że ma jeszcze lepsze wyczucie smaku 😉 Ale nie ważne ile kto umie, ważne, by umieć wyjść z każdej sytuacji 😀 Tak więc brawa dla męża!

  2. Mój facet w kuchni sobie radzi, ale uważam że warto czasem odpuścić, zrobić sobie wolne i zamówić pizzę. My czasem uderzamy gdzieś do restauracji – sama przyjemność 🙂

  3. O tak 😉 Są takie dni kiedy warto sobie zrobić wolne! Tyle radości przy niewielkim nakładzie pracy – to lubię najbardziej! Twój wpis “uśmiecha”. Z przyjemnością zajrzę do kolejnych. Pozdrawiam!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Koniecznie przeczytaj

Apartamenty Górska Legenda – Szczyrk

W tekście o naszej wyprawie na Malinowska Skałę wspominałam wam, że do Szczyrku przyjechaliśmy dzień wcześniej byśmy rano mogli wypoczęci ruszyć na szlak. Na...

Wyprawa na Malinowską Skałę

Jeśli szukacie propozycji na jednodniowy wyjazd w góry, to proponuję wam odwiedzić Szczyrk. Mówi się, że Szczyrk, to Zakopane Beskidów. Jest tu równie pięknie,...

Huśtawka – zrób ją sam

Co jakiś czas dostaję od was zapytania jak samemu zrobić huśtawkę taką jaka jest w pokoju dzieci. Nie jestem w stanie pokazać wam teraz zdjęć...