wtorek, 23 lipca, 2024

Willa Lawenda – Kudowa Zdrój

W trakcie naszej ostatniej narciarskiej wyprawy zatrzymaliśmy się w Kudowie Zdrój w „Willa Lawenda”. Jak zawsze, i tym razem przejrzałam mnóstwo ofert w poszukiwaniu takiej, która zachwyci nas przede wszystkim wnętrzem. Oczywiście na cenę też zwracamy uwagę, ale lubimy zatrzymywać się w miejscach, w których nie tylko możemy wypocząć, ale też nacieszyć oczy. Ważne dla nas jest, żebyśmy się tam dobrze czuli i zrelaksowali.

Willa Lawenda

Do pensjonatu zjechaliśmy przed 21:00 po całodziennym szusowaniu na stoku. Można powiedzieć, że w samą porę, bo rejestracja gości jest do 21:00.

Tak wyglądał nasz pokój. Dwa wielkie łóżka dawały perspektywę nocnego wypoczynku, choć wiedziałam, że u nas skończy się na tym, że wszyscy i tak wylądujemy w efekcie w jednym łóżku. Jak pomyślałam, tak też się stało.

Przed snem wypiliśmy jeszcze ciepła herbatę. Czajnik, herbata z resztą też, jest w każdym pokoju. Podobnie jak lodówka.

Zanim dzieci wskoczyły na łóżka udało mi się jeszcze zrobić zdjęcia, żeby wam pokazać jak wszystko jest tam przygotowane na przyjęcie gości.

W dziennym świetle mimo porozwalanych pościeli na łóżkach wygląda jeszcze ładniej.

Dzieci wstały jeszcze przed porą śniadaniową i oglądały bajki.

Uwielbiam takie dbanie o detale: wieniec na ścianie, lampki nocne, piękne zasłony.

Przeciwna ściana pokoju dopasowana do całości.

W pokoju mieliśmy też taras, z którego z racji pogody nie korzystaliśmy, ale w ciepłe dni miło byłoby na nim posiedzieć.

To ostatnia strona pokoju: szafa (w której jest lodówka), komoda z telewizorem, drzwi wejściowe i wieszak. Przestrzeń wystarczająca dla czteroosobowej rodziny. Nie czuliśmy się tak klaustrofobicznie, a czasami i tak bywało w niektórych miejscach. Po prawej widać drzwi do łazienki.

A jak już o niej mowa, to prezentowała się tak.

Nie mieliśmy za wiele czasu, żeby się nacieszyć tym miejscem. Chcieliśmy zarezerwować tam pobyt na dwie noce, ale niestety nie udało się nam, i byliśmy tylko jedną noc.

O 11:00 musieliśmy opuścić pokój, więc zostało nam na tyle czasu, żeby pójść do jadalni  na śniadanie, które jest w formie szwedzkiego stołu, i na chwilę pobawić się w sali zabaw, bo to obiecaliśmy dzieciom.

Po opuszczeniu pensjonatu wyruszyliśmy jeszcze do Zieleńca na narty.

Wiemy, że wrócimy jeszcze w te rejony, ponieważ jest tam tyle pięknych rzeczy do zobaczenia i zwiedzenia, ale jak to my znów pewnie wyszukamy jakąś inną, fajną miejscówkę.


Willa Lawenda – Kudowa Zdrój

www: lawenda.com
email: lawenda@lawenda.com
telefon: 784 075 125
miejscowość: Kudowa Zdrój
adres: ul.Słoneczna 12

 

Joanna Kołpak – Coolpak

Jeśli spodobał Ci się mój wpis udostępnij go proszę, klikając UDOSTĘPNIJ.

Polub moją stronę na Facebooku www.facebook.com/coolpaki

Zajrzyj na mój Instagram www.instagram.com/coolpaki.pl

 

3 KOMENTARZE

  1. Ładne i estetyczne wnętrze, można śmiało powiedzieć, że to taka domowa przestrzeń. Mam nadzieję, że miło spedziliscie czas w pięknej Kudowie ?

  2. Jakże miło jest czytać tak szczegółowe recenzje miejsc, które są jak odkryte klejnoty na naszym pięknym polskim podwórku. „Willa Lawenda” w Kudowie Zdroju brzmi jak prawdziwe oddech świeżego powietrza w górskim klimacie. Każdy z nas ma swój własny sposób na to, jak wybiera miejsce na wypoczynek, ale szczegółowość tej recenzji i autentyczne zdjęcia sprawiają, że łatwiej jest sobie wyobrazić, jak to jest być tam na miejscu. Widzę, że pokoju znajdują się duże, wygodne łóżka, a także szafa i komoda. Podoba mi się ten subtelny, nowoczesny styl, który został zachowany w wystroju wnętrz. Naturalne materiały, prostota i funkcjonalność. Wszystko to tworzy wyjątkową atmosferę miejsca. Zarówno zasłony, jak i małe dekoracje, wydają się doskonale wpasowywać w estetykę miejsca, tworząc ciepły, domowy klimat.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Koniecznie przeczytaj